Zasada 1: Dostosowanie prêdko¶ci
Ka¿dy stok narciarski, podobnie jak lodowisko czy basen, sk³ada siê z uczestników o ró¿nych preferencjach, wieku czy mo¿liwo¶ciach fizycznych. Zawsze jeden narciarz b±d¼ snowboardzista bêdzie szybszy od innego. Dostosowanie prêdko¶ci do stoku i panuj±cych warunków atmosferycznych pozwoli nie tylko bezpiecznie zjechaæ innym u¿ytkownikom, ale przede wszystkim ograniczy ryzyko wypadku w³asnego. Pusta nartostrada mo¿e sprawiæ problemy nawet do¶wiadczonym je¶li natrafi± oni po drodze na muldy, które przy du¿ej prêdko¶ci bêd± sporym zagro¿eniem dla zdrowia.
Zasada 2: Dawkowanie wysi³ku
Jazda na nartach czy snowboardzie, mimo ¿e z regu³y prowadzi w dó³, tak¿e stanowi niema³y wysi³ek. Szczególnie dla nóg i nadgarstków. Je¶li aktywny wypoczynek w górach ma trwaæ co najmniej kilka dni, nie warto od razu forsowaæ organizmu kilkugodzinnym szusowaniem. Pierwszy dzieñ pobytu powinien byæ po¶wiêcony na aklimatyzacjê. Trzeba liczyæ siê z mo¿liwo¶ci± wyst±pienia zakwasów – to tym bardziej prawdopodobne w przypadku biernego trybu ¿ycia prowadzonego na co dzieñ. Wersja mniej optymistyczna zak³ada wyst±pienie kontuzji. Dlatego przed ka¿d± wypraw± do stacji narciarskiej dobrze bêdzie przeprowadziæ nawet kilkuminutow± rozgrzewkê.
Zasada 3: Wyobra¼nia
Skrêcanie, hamowanie, balans cia³em – ka¿da z tych umiejêtno¶ci jest nieoceniona dla bezpiecznego i efektywnego uprawiania sportów zimowych na stoku. Do tego zestawu nale¿y do³±czyæ jeszcze jedn±: przewidywanie zdarzeñ. I wcale nie chodzi tu to zdolno¶ci telepatyczne, a ch³odn± kalkulacjê mo¿liwych zachowañ innych u¿ytkowników stoku. Najlepsza rada to ta mówi±ca o oczach dooko³a g³owy. I wcale nie ma w tym przesady: ruszaj±c w trasê nale¿y mieæ na uwadze teren przed sob±, za sob± i po bokach. A najlepiej jeszcze kask.
Zasada 4: Na trze¼wo
Jazda w stanie upojenia alkoholowego jest równie niebezpieczna dla nietrze¼wego, jak i osób postronnych, znajduj±cych siê w tym czasie na stoku. Bardzo du¿o wypadków zdarza siê tu¿ po przerwie obiadowej, gdy strudzony narciarz czy snowboardzista nie zna umiaru w degustacji grzanego piwa serwowanego przez wiele górskich schronisk na trasie przejazdu i w pobli¿u stoków. Nawet je¶li spo¿ycie alkoholu jest tylko symboliczne, substancja ta zamiast dodawaæ energii os³abia organizm, który potrzebuje wysi³ku w trakcie zjazdu. Niebezpieczne dla miê¶ni jest tak¿e zbyt intensywne biesiadowanie noc±, je¶li nastêpny dzieñ ma up³yn±æ pod znakiem przygód na o¶nie¿onym stoku.
Zasada 5: Ochrona
Dawniej ma³o który narciarz czy snowboardzista pojawia³ siê na stoku bez kasku. Dzi¶ to norma, ale i obowi±zek – w Polsce dla wszystkich, którzy nie ukoñczyli 16 lat. Co prawda kask nie ochroni g³owy w kontakcie ze ska³±, ale przy zderzeniu z innym u¿ytkownikiem stoku stwarza szansê na unikniêcie powa¿nej kontuzji. Jest te¿ nieoceniony w przypadku nag³ego za³amania pogody i np. burzy ¶nie¿nej. Kask jest tylko jednym z elementów ochrony. Do pozosta³ych nale¿± odzie¿ chroni±ca przed zimnym wiatrem, gogle, ale i odpowiednio dobrana polisa narciarska, pozwalaj±ca cieszyæ siê ze zjazdów bez obaw o finansowe konsekwencje kraksy.
Z czym na urazówkê?
Ze statystyk porównuj±cych wypadki na nartach zjazdowych i snowboardzie wynika, ¿e ten drugi rodzaj aktywno¶ci na górskich stokach jest nieco bezpieczniejszy, co wcale nie znaczy, ¿e u¿ytkownicy jednej deski mog± zapomnieæ o mniej lub bardziej powa¿nych urazach. Po prostu na kontuzje nara¿one s± inne czê¶ci cia³a. Narciarze wiêksz± uwagê powinni skupiæ na kolanach – rozgrzanie stawu kolanowego przed zjazdem zminimalizuje ryzyko trafienia do szpitala w razie upadku. Kostki czy staw skokowy s± z kolei chronione przez buty narciarskie. Gorzej z podudziami, czyli z czê¶ci± nogi znajduj±c± siê tu¿ pod kolanem, nadgarstkiem i okolicami barku.
U snowboardzistów najwiêcej kontuzji dotyczy nadgarstka, nastêpnie barku oraz obojczyka. W ich przypadku, ze wzglêdu na nieco inny rodzaj u¿ywanego obuwia i technikê jazdy, wystêpuje ryzyko skrêcenia stawu skokowego.
Porównaj ubezpieczenia turystyczne
Micha³ Ratajczak